5 najlepszych słowników internetowych & jak z nich korzystać?

Jaki to jest „dobry słownik”?

Tak! Warto zacząć od tego pytania!

ilustracja słowników papierowych
Photo by Sigmund on Unsplash

Dobry słownik, to na pewno taki słownik, który:

  • nie zawiera błędów
  • nie ogranicza się do jednego znaczenia słowa
  • podaje przykłady użycia
  • podaje definicję
  • podaje inne ważne informacje, np. rodzaj rzeczownika

Sprawdzenie znaczenia słowa w słowniku nie powinno ograniczać się do prostej czynności tłumaczenia.

To okazja do poznania słowa, kontekstów, w jakich występuje, jego charakteru, mocy…

Warto poświęcić temu trochę więcej czasu, wzbudzić trochę emocji, a tym samym – zwiększyć szansę na zapamiętanie go!

Oto lista 5, według mnie najlepszych, słowników dostępnych online.
Każdy z nich jest zupełnie darmowy.

GLOSBE

LINGUEE

PONS

GOOGLE TRANSLATE

LAROUSSE (FR.)

GLOSBE

Glosbe to mój ulubieniec. Nie ogranicza się do najpopularniejszego znaczenia słowa, podaje synonimy, definicje i kontekst. Jednym słowem – wszystko!

Kliknij na zdjęcie, żeby powiększyć.

Glosbe.com

LINGUEE

Do niego sięgam w razie wątpliwości, poszukiwania inspiracji, ciekawych przykładów. Czyli w momencie, w którym glosbe mnie nie zadowoli. Linguee podaje bowiem tylko konteksty. Tylko i aż! Ma szerszą bazę przetłumaczonych fragmentów niż Glosbe.

Kliknij na zdjęcie, żeby powiększyć.

Lingue.com

PONS

Pons przy wielu słowach wypada gorzej niż pozostała dwójka. Uboższe tłumaczenie i przykłady. Jest jednak wartościowym słownikiem, który może np. służyć do weryfikacji.

Kliknij na zdjęcie, żeby powiększyć.

PONS.com

GOOGLE TRANSLATE

Cóż… opisywać, co Tłumacz Google proponuje chyba nie muszę, ale chcę zwrócić Wam uwagę na opcję odsłuchania wymowy. Przyda się, zwłaszcza przy francuskim, prawda? 😉

Google Translate

LAROUSSE (tylko francuski)

LaRousse to bardzo popularny i renomowany francuski słownik jędnojęzyczny. Serwuje definicje po francusku.
Udostępnia również słowniki dwujęzyczne, ale wśród nich nie ma słownika francusko-polskiego.
Zwróćcie uwagę, żę obok definicji, prawie zawsze pojawiają się dodatkowe sekcje:
– wyrażenia
– cytaty
– synonimy
– trudności ortograficzne
Kliknij na zdjęcie, żeby powiększyć.

LaRousse.fr


Na koniec – dobra wiadomość!
Wszystkie powyższe słowniki są dostępne w formie aplikacji na telefon.

Jakich słowników Wy używacie? Znaliście te, które polecam?

Dajcie znać w komentarzu, a ja chętnie je wszystkie przeczytam i Wam odpowiem. Nieważne, czy czytasz ten wpis w 2021 roku cz w 2025… 😉

3 komentarze

  • Znam wszystkie te słowniki. Z tych, które wymieniłaś najczęściej korzystam z Glosbe, ale głównie do języka czeskiego. Jak polecasz go do francuskiego, to też częściej będę tam zaglądał. Do tej pory korzystałem głównie ze słowników francusko-angielskich. Jeżeli chodzi o translatory, to ostatnio kolega z Moskwy, który jest tłumaczem w agencji TASS polecił mi translator Deepl (https://www.deepl.com/translator). Powiedział, że czasami z niego korzysta przy tłumaczeniach i te tłumaczenia uważa za bardziej poprawne i naturalne niż w Google Translator. Sprawdziłem go i także uważam, że w Deepl tłumaczenia są lepsze niż w Google Translator tak więc też chciałem Ci go polecić, jak również wszystkim osobom, które przeczytają ten komentarz. 🙂

    • Hej! Miałam krótki epizod z tym słownikiem, polubiłam, ale jakoś przy nim nie zostałam na dłużej. Być może warto dać mu drugą szansę 🙂

      • Wiadomo, że tam nie ma wielu języków, ale akurat są wszystkie te, którymi Ty się posługujesz. Z czeskiego tam nie skorzystam, ale w przypadku pozostałych języków bardzo dobrze mi się sprawdza jak chcę sprawdzić/porównać tłumaczenia, więc być może też się przekonasz do niego na dłużej. 🙂

Dodaj komentarz

8 + 11 =